O pracowni
Smugę założyła Ola w 2021 roku, kiedy zabrakło jej świec, które pachną naprawdę, a nie tylko „ładnie”. Dziś w pracowni przy Ząbkowskiej lejemy, etykietujemy i pakujemy każde zamówienie sami.
Nie mamy magazynu ani taśmy. Mamy dwa garnki do wosku, termometr, kalendarz partii i bardzo dobrze pachnącą klatkę schodową. Odbiór osobisty jest możliwy po wcześniejszym umówieniu.
Jak do tego doszło
- 2021
Ola leje pierwsze świece w kuchni na Pradze-Północ. Na prezenty dla znajomych.
- 2022
Pierwsze 100 zamówień przez Instagram. Powstaje zapach Jodła po deszczu.
- 2023
Do Oli dołącza Bartek. Wynajmujemy pracownię przy Ząbkowskiej.
- 2024
Wprowadzamy dyfuzory i program zwrotu słoików.
- 2026
Ruszamy z własnym sklepem internetowym. Bez pośredników i prowizji.
Partie po 40 sztuk
Mała partia to kontrola nad każdym słoikiem. Numer partii znajdziesz na etykiecie.
Tylko wosk sojowy
Bez parafiny, bez dodatków utwardzających. Pali się wolniej i czyściej.
Szkło z odzysku
Słoiki kupujemy od lokalnej huty z odzysku, a wieczka toczy stolarz z Wawra.